Chacharnia nie tylko dla manekinów

Byłem na koncercie Metalliki dwukrotnie. W 2008 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie oraz w 2010 w Warszawie. Nie spodziewałem się, że kilka lat później do mojego miasteczka przyjedzie czterech młodych dżentelmenów z Ukrainy, którzy pokażą, w jaki sposób można przerosnąć swoich mistrzów. Nie przesadzam. Piszę o Scream Inc. – zespole reklamowanym jako „official Metallica tribute band”. Różnie to z takimi grupami bywa… W tym przypadku nie ma mowy o jakiejkolwiek pomyłce. Przyjechali, zagrali, pojechali dalej… A ja nadal poszukuję swojej szczęki na podłogach Chacharni.

W połowie września moją uwagę zwrócił wielki plakat z logo Metalliki usytuowany na parkingu obok Starej Kablowni. Wpierw pomyślałem, że Multikino zaproponowało transmisję live z koncertu Hetfielda i spółki. Dopiero później doczytałem, że do Chacharni wpadnie ukraiński cover band i zaprezentuje się w metallicowym repertuarze. Zakupiliśmy z tatą bilet, po czym z nutą ciekawości ruszyliśmy w niedzielny wieczór na sztukę. Około godziny 18:30 wyszło na scenę czterech, odzianych w czarne dżinsy i czarne koszulki, młodzieńców. Jeden zasiadł za skromną perkusją, która niezbyt przypominała zestaw Larsa Urlicha. Trochę garnków tam brakowało… Nie szkodzi. Pozostała trójka założyła wiosła na ramiona. I jazda! Fala dźwięków przewalcowała wnętrze, riffy posiekały te śmieszne baloniki zwisające z sufitów naszej dumnej czechowickiej dyskoteki. Hehehe! Niektóre barmanki chyba nie wiedziały, co też się to dzieje, wszak tydzień temu w tej samej sali królowało disco polo, a na parkiecie podobno wiły się wokół wyżelowanych pięknisiów wytapetowane „szesnastki”. Tym razem piersi i pośladki też furgotały, ale nie za sprawą opalonych didżejów, lecz przesympatycznych chłopaków z Kijowa. Co rusz uśmiechali się do siebie i napie…li do pieca. Master of Puppets, Fuel, For Whom The Bell Tolls, The Memory Remains, Fade To Black, Hit The Lights. Wszystko dwa razy szybciej niż w oryginale! Spoglądam na ojca, on na mnie i tylko kiwamy porozumiewawczo głową. Nie ma przelewek. Na dobicie Seek and Destroy. Maxim Rozkrut, gitarzysta i wokalista, świetny koleś! Luz na scenie, ruchy, wokal… James Hetfield, oglądając poczynania Maxima na oficjalnym kanale youtube (tutaj), z pewnością szepcze: „Nieźle, chłopcze, nieźle”. Można mi wierzyć lub nie, ale Metallica nie zrobiła na mnie takiego wrażenia w Chorzowie i w Warszawie, jak Scream Inc. w Czechowicach-Dziedzicach!

Cieszę się, że dzieją się u nas takie rzeczy. Cieszę się, że Chacharnia to nie tylko „dyskoteka manekinów w odpustowych strojach”…