Dziennik sztokholmski [31 VIII / 3 IX]

31 VIII 2018 – „Koniec wakacji. Pochmurno. Deszczowo. Gdybym pozostał w Polsce, pewnie przygotowywałbym się do rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego. A że wyjechałem, to pozostaje skupić się na pracy (także twórczej) i przygotowywaniu pewnych pomysłów wydawniczych. Mija miesiąc od przeprowadzki, a ja jak zwykle w przeciągu rozmaitych zajęć. Dopiero dziś przyszedł czas całkowitego oddechu. Zaraz po przylocie zajrzałem na rozpiskę koncertów zaplanowanych w Sztokholmie. Bez koncertów wszak trudno żyć… Okazało się, że fajne wydarzenie szykuje się 31.08. w wesołym miasteczku Gröna Lund. Nigdy nie przepadałem za zespołem Europe, chociaż trzy lata temu wykorzystałem Rock The Night podczas uroczystości zakończenia roku szkolnego. Poszliśmy więc z czystej ciekawości… Już od pierwszych dźwięków Walk the Earth wiedziałem, że będę musiał zmienić nastawienie do Europe. Wielkie wrażenie zrobił na mnie Joey Tempest, którego głos drwi sobie z upływu czasu i pozostaje czysty, co szczególnie słychać w wysokich partiach. Wiele kawałków usłyszałem po raz pierwszy, inne gdzieś obiły się o uszy w radiu. Nawet taka ramota jak The Final Countdown nie zmieniła mojej opinii o tym świetnym, energicznym koncercie. Cenne doświadczenie i propozycja, by baczniej przysłuchać się dyskografii tego zasłużonego, szwedzkiego zespołu. Właściwie przed koncertem zrobiłem pierwszy krok, kupując w muzycznym płytę Bag of Bones”

1 IX 2018 – „(1 IX 1939) Pamiętamy”.

3 IX 2018 – „Myśli wokół Rekordu i rozpoczynającego się tam kolejnego roku szkolnego. Życzę powodzenia wszystkim uczniom i pracownikom… Szczególnie tym, którzy mają w sercu tę szkołę”.