Katarzyna Molęda – „Szwedzi. Ciepło na Północy”

W minionych miesiącach dosyć często fruwałem w kierunku Skandynawii. Niewykluczone, że w przyszłości zawiążę jeszcze ściślejsze związki z tą krainą geograficzną. Ażeby czuć się pewnie w jakimś miejscu, wpierw należy go dobrze poznać. Każdy mój pobyt w Szwecji poświęcałem nie tylko na rozrywkę, ale również na wnikliwą obserwację tamtejszego społeczeństwa. Fakt, bywałem tam zbyt rzadko i zbyt krótko, by dzielić się tutaj jakimiś analizami, ale szybko „łapię” pewne rzeczy… Skonfrontuję je z treścią książki pt. Szwedzi. Ciepło na Północy Katarzyny Molędy. Molęda jest skandynawistką, Polką mieszkającą w Szwecji, w latach 2007-2011 pełniła funkcję Konsula RP w Sztokholmie, na ten moment kończy socjologię na Uniwersytecie Sztokholmskim. Wykształcenie, wiedza i doświadczenie bardzo autorce pomogły. Szwedzi. Ciepło na Północy to pozycja w pełni … Czytaj dalej Katarzyna Molęda – „Szwedzi. Ciepło na Północy”

Khaled Hosseini – „Chłopiec z latawcem”

Podczas minionych wakacji zastanawiałem się nad lekturami, które chciałbym omówić z moimi podopiecznymi w trakcie roku szkolnego. Oprócz pozycji „z gwiazdką”, staram się zawsze wyszukać coś spoza szeroko rozumianego kanonu. Tuż przed wrześniem dowiedziałem się, że czeka mnie współpraca z uczniami trzeciej klasy gimnazjum. Już wiedziałem, że to doskonała okazja dla Chłopca z latawcem Khaleda Hosseiniego. Ludzie Zachodu często z dystansem spoglądają na problemy Wschodu, szczególnie Bliskiego Wschodu. Stereotypowe odbieranie tamtejszej rzeczywistości wzmacnia wewnętrzne granice w europejskich głowach i duszach. Problem migracyjny potęguje niechęć do „obcych”. Media, co wieczór informujące o bombardowaniach, odebrały odbiorcy cząstki empatii. Nie jesteśmy w stanie, nawet w minimalnym stopniu, wyobrazić sobie dramatu tamtej strony świata. Lektura Chłopca z latawcem daje możliwość odbudowy wrażliwości i głębszego … Czytaj dalej Khaled Hosseini – „Chłopiec z latawcem”

Marcin Sitko – „Wolność kocham i rozumiem. Historia życia Bogdana Łyszkiewicza”

W trakcie przygotowań do pisania książki z Romanem Kostrzewskiem, przeczytałem mnóstwo biografii i wywiadów-rzek z muzykami. Warto wymienić tu publikacje o Krzysztofie Klenczonie, Kaziku Staszewskim, zespołach Vader i Republika. Szczególnie przypadła mi do gustu książka Soul Side Story napisana przez Tomasza Budzyńskiego. Wokalista Armii potwierdził swoje ogromne możliwości literackie. Jego dzieło to plastyczne odzwierciedlenie nie tylko historii grupy Armia, ale przede wszystkim odbicie stanów duszy. Nieprawdopodobny fragment opisujący okres dzieciństwa zaliczam do najpiękniejszych, jaki kiedykolwiek spotkałem w literaturze. Po debiucie Głosu z ciemności troszkę odpoczywam od muzycznych historii, choć wydawnictwo Sine Qua Non ostatnio przysłało mi w prezencie kilka ciekawych pozycji, m.in. Miłość jest lekarstwem Eltona Johna oraz rzecz o dziejach Farben Lehre. W miniony weekend sięgnąłem jednak po coś … Czytaj dalej Marcin Sitko – „Wolność kocham i rozumiem. Historia życia Bogdana Łyszkiewicza”

Maria Bogucka – „Bona Sforza”

Czuję sentyment do epoki Jagiellonów, a przede wszystkim do okresu zygmuntowskiego (1506-1572).  Sentyment ten nie rodzi się wcale z nostalgii za „potęgą”, a raczej ze szczególnego zainteresowania dwiema postaciami tamtych czasów: Stańczyk i królowa Bona Sforza. Obraz mądrego błazna, malowany ręką Jana Matejki, wisi nad mym łóżkiem. Przepadam za towarzystwem mądrych błaznów. Z kolei królowa Bona wprowadziła sporo fermentu w Koronie i na Litwie. Cieszę się, że książka autorstwa Marii Boguckiej burzy czarną legendę, która od wieków krąży wokół żony Zygmunta Starego. Oskarżenia o: trucicielstwo, bezwzględny stosunek do swoich synowych (szczególnie do owianej literackością Barbary Radziwiłłówny – wielkiej miłości Zygmunta Augusta), manipulowanie polskim królem – ciągną się za Boną od wieków. Przyczyną powstania takich opinii zapewne był jej charakter. Bona … Czytaj dalej Maria Bogucka – „Bona Sforza”

Andrzej Stasiuk – „Wschód”

W ostatnim czasie pisałem referat na temat prozy podróżniczej Andrzeja Stasiuka. W ramach przygotowań sięgnąłem po: Jadąc do Babadag (laureata literackiej Nagrody Nike z 2004 roku), Dojczland i Wschód. Każda z wymienionych książek ma swoje lepsze i słabsze momenty, ale warto po nie sięgnąć. Dlaczego? Ze względu na cztery podstawowe kwestie, czyli: próbę określenia własnej tożsamości; intrygującą zabawę stereotypami; refleksyjność i przygodowość. Przyjrzyjmy się pierwszemu problemowi, który dla Stasiuka wydaje się wyjątkowo ważny. Jeden z badaczy literatury stwierdził, iż „słowiańskość Stasiuka więdnie po przekroczeniu Bugu i odradza się za Odrą”. Rzeczywiście, autor jest zagubiony w określeniu swej tożsamości. W tym zagubieniu czuje się jednak szczęśliwy, wszak który włóczykij chciałby być zaszufladkowany? Jego świat to świat z zatartymi granicami. Czytając Jadąc … Czytaj dalej Andrzej Stasiuk – „Wschód”

Zbigniew Masternak – „Nędzole”

„Wreszcie prawdziwa powieść o polskiej emigracji zarobkowej!” – głosi hasło na okładce. Nie tylko ono przykuwa uwagę, ale i pomysł. Tajemniczo niespokojne niebo, ciche budynki miasta i Wieża Eiffla w kształcie scyzoryka dają do zrozumienia, iż Nędzoli można potraktować jako kontynuację trylogii młodzieńczej Masternaka, na którą składały się trzy powieści: Chmurołap, Niech żyje wolność i Scyzoryk. Tym razem, z kraju czytelnik zostaje porwany do… Francji. Temat nietrudny do odkrycia. Życie codzienne Polaków na emigracji. Bohater, niespełniony piłkarz i biedny literat, wyjeżdża ze swoją ukochaną Renią „na podbój” Francji, ale jak się szybko okazuje, rzeczywistość jest mniej przyjazna z bliska, niż z perspektywy 1500 kilometrów: „Renia była zawiedziona, że przez pięć tygodni nic nie zarobiliśmy, a w dodatku wydaliśmy resztę kasy. … Czytaj dalej Zbigniew Masternak – „Nędzole”

Monika Kowaleczko-Szumowska – „Galop ’44”

Mija właśnie 70. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. W sierpniu 2014 roku młodzi ludzie w zupełnie inny sposób spędzają wakacyjny czas, aniżeli ci z 1944. I bardzo dobrze. Nikt ze współczesnych o zdrowych zmysłach nie zamieniłby się chyba z historycznymi rówieśnikami. Bo jak zamienić beztroskie, szaleńcze chwile nad pięknym Morzem Bałtyckim na notorycznie ostrzeliwaną i bombardowaną Warszawę, w której pełno gruzów, krwi i łez? A jednak… W literaturze wszystko jest możliwe. Monika Kowaleczko-Szumowska stworzyła Galop ’44. Powieść ukazała się dosłownie kilkanaście dni temu. W moim mniemaniu, to bardzo ważne wydarzenie. Uważam, że brakowało na rynku czytelniczym opowieści o Powstaniu Warszawskim. Opowieści kierowanej nie do kombatantów, a do współczesnej młodzieży. Pomysł na fabułę jest kapitalny. Autorka bowiem łączy realia (jak i ułomności) … Czytaj dalej Monika Kowaleczko-Szumowska – „Galop ’44”

Maria Janion – „Kobiety i duch inności”

W ostatnim okresie zgłosiło się do mnie kilku maturzystów z prośbą o pomoc w przygotowaniach do egzaminu ustnego z języka polskiego. Co ciekawe, w każdym wybranym przez nich temacie wybrzmiewa słowo: „kobieta”. Motyw, stereotyp itd. Niby mało oryginalnie, ale jednak wciąż na czasie, wciąż fascynująco. Tym bardziej teraz, kiedy toczone są zaciekłe dyskusje o gender. Sporo więc artykułów, sporo literatury. Zapoznanie się z tym materiałem pozwala mi spojrzeć na niektóre sprawy z innej perspektywy, a nie tylko – jak to trafnie ujęła Joanna Bator – z perspektywy własnego czy cudzego krocza. Otwórzmy więc strony zapisane przez Marię Janion… „Kobieta jest absolutną niewolnicą fallusa” – w taki sposób Janion spina w klamrę postulaty Otto Weningera. Autorka przytacza fragmenty jego książki pt. … Czytaj dalej Maria Janion – „Kobiety i duch inności”

Edward Stachura – „Opowiadania”

Wakacje są chyba najlepszym okresem do karmienia się twórczością Edwarda Stachury. Klimat jego opowiadań choć gorzki, to doskonale wpisuje się w ramy czasu letniego. Wędrówka, przygody, podziw dla natury, dworcowe poczekalnie itd. Książka podzielona jest na trzy główne części, zatytułowane kolejno: Jeden dzień, Falując na wietrze, Się. Na każdą z nich składa się kilka bądź kilkanaście opowiadań. Po zapoznaniu się z całością (ss. 422) mogę przyznać, że przemawia do mnie przede wszystkim kreacja głównego bohatera. Drapichrusta, kloszarda, autsajdera. Alter ego twórcy? Zapewne. Trzeba pamiętać, że Stachura od najmłodszych lat przyzwyczajony był do podróży (Francja, Jugosławia, Szwajcaria, USA), jak i do trudnej sytuacji materialnej. Podczas studiów na Katowickim Uniwersytecie Lubelskim (1957/1958) zdarzało mu się spać na dworcu, żebrać o pieniądze. Reminisencje … Czytaj dalej Edward Stachura – „Opowiadania”

Mariusz Urbanek – „Broniewski. Miłość, wódka, polityka”

Broniewskiego z czasów szkolnych pamiętam mało. W głowie został mi tylko nieśmiertelny fragment: „Kiedy przyjdą podpalić dom/ ten w którym mieszkasz – Polskę…”. Jednak od pewnego czasu chodziła mi po głowie myśl, aby bliżej poznać życie poety i tak sięgnąłem po biografię Broniewskiego popełnioną przez Mariusza Urbanka. Wiem, że najbardziej liczy się książki treść, ale przyznam, iż okładka i tytuł zrobiły „swoje”. Są one adekwatne do życia Władysława Broniewskiego, który był bardzo kochliwy (choć prawdziwą miłością obdarzył tylko jedną kobietę, mianowicie Marię Zarębińską, ale o tym później); który pił alkohol litrami; który był komunistą, stąd czerwona barwa na okładce. Opisuję zazwyczaj te książki, które warto przeczytać. W tym przypadku jest podobnie. 404 strony, a na nich mnóstwo anegdot, opowieści, wzlotów … Czytaj dalej Mariusz Urbanek – „Broniewski. Miłość, wódka, polityka”