Bon Jovi, Kiss i Broniewski? W szkolnym przedstawieniu wszystko możliwe!

Końcem kwietnia zacząłem pisać scenariusz do przedstawienia na zakończenie roku szkolnego 2016/2017. Wiedziałem, że oczekiwania będą duże, wszak równy rok temu publiczność szkolna była bardzo pozytywnie zaskoczona naszym pomysłem. Historię układałem w głowie ponad dwa miesiące, natomiast sam tekst powstał w kilka godzin. Dość szybko dobrałem uczniów do odpowiednich ról i zaczęliśmy próby… 23 czerwca próba generalna, po czym wystartowaliśmy. Premierze zawsze towarzyszy odrobina niepewności, ale chyba wszystko pięknie zagrało… Tradycyjnie, uroczystość zakończenia roku szkolnego odbywała się w auli, która dosłownie „pękała w szwach”. Pobiliśmy rekord frekwencji, co było zasługą nie tylko uczniów i nauczycieli, ale przede wszystkim Rodziców. Swoją obecnością zaszczycili nas także Pan Prezes Janusz Szymura z małżonką. Oprócz przemówień, nagród i wyróżnień, zgromadzeni mieli możliwość zobaczyć przedstawienie teatralne pt. … Czytaj dalej Bon Jovi, Kiss i Broniewski? W szkolnym przedstawieniu wszystko możliwe!

Lekcja polskiego ze słownikiem… piłkarskiej polszczyzny!

Marcin Rosłoń, dziennikarz i komentator sportowy Canal+Sport, kilka lat temu pokusił się o stworzenie słownika, w którym to zebrał i opisał wyrażenia typowe dla piłkarskiej szatni oraz boiska. Książka Mowa trawa. Słownik piłkarskiej polszczyzny to pozycja wiarygodna, spisana przez zawodowego piłkarza. Warto wspomnieć, że Rosłoń reprezentował barwy Legii Warszawa, z którą zdobył tytuł Mistrza Polski w 2006 roku. Skoro uczymy się w szkole sportowej, Słownik piłkarskiej polszczyzny musiał znaleźć się na liście lektur. Od najmłodszych lat należy wiedzieć, że… „Batory – Na boisku piłkarskim określenie Batory odnosi się do niektórych środkowych obrońców. Dotyczy stoperów, którzy są mało zwrotni. Wyobraź sobie, jak gigantyczny, 160-metrowy statek Batory wpływał do portu w Nowym Jorku. Trochę to trwało. Manewrowanie taką jednostką musiało wymagać cierpliwości, dokładności i … Czytaj dalej Lekcja polskiego ze słownikiem… piłkarskiej polszczyzny!

„Potęga dziecięcej wyobraźni” – felieton gimnazjalisty cz. I

„Wielki sklep z zabawkami ma w sobie niezwykłą radość, która czyni go milszym od wytwornych mieszczańskich mieszkań. Czyż nie mieści się w nim całe życie – w miniaturze, ale o ileż barwniejsze, czystsze i połyskliwsze niż prawdziwe? Są tam ogródki, teatrzyki, piękne stroje…” – ileż już razy rozkoszowałem się nad Cnotami zabawki Charlesa Baudelaire’a? Oj, wiele… Kilkanaście dni temu powróciłem do tego tekstu po raz kolejny. Pretekstem był temat dotyczący zabawek dzieciństwa. Myślę, że nie tylko felieton Eco (proponowany przez podręcznik), ale przede wszystkim Baudelaire oddał fenomen przedmiotu, jakim jest zabawka. Przy okazji zachęciłem gimnazjalistów, by przypomnieli sobie własne zabawki i przywrócili im życie chociażby w autorskich tekstach zatytułowanych Potęga dziecięcej wyobraźni, czyli ożywianie zwykłych przedmiotów… Jakiś czas temu na lekcję języka polskiego mieliśmy … Czytaj dalej „Potęga dziecięcej wyobraźni” – felieton gimnazjalisty cz. I

Klasa IV napisała list do trenera Adama Nawałki!

W tym tygodniu klasa IV podczas lekcji języka polskiego napisała list do Pana Adama Nawałki – trenera reprezentacji Polski w piłce nożnej. Co prawda koperta zostanie wysłana do Warszawy jutro, ale już dziś możecie zapoznać się z treścią listu. To były szalone lekcje, co chyba widać po pamiątkowych zdjęciach 🙂 

Nie, dalej grać nie mogę. Mnie jest zimno (kaszle i wychodzi)…

Dziewiętnastego października udaliśmy się do Teatru Lalek Banialuka na przedstawienie „Zielona Gęś”. Po głębszym przeanalizowaniu spektaklu mogę ze szczerym sumieniem powiedzieć, że było warto. Ale po kolei… O 8:30 wyjechaliśmy spod szkoły, by o 9:30 przenieść się w artystyczny świat. Gdy już zasiedliśmy na swoich miejscach, usłyszeliśmy trzeci dzwonek i z niecierpliwością wyczekiwaliśmy pierwszej sceny w sztuce. Muszę powiedzieć, że byłem zaskoczony. Myśleliśmy, że idziemy na jakieś nudne przedstawienie, a to już na samym początku mnie zaintrygowało i zaciekawiło. Oglądałem spektakl z nieustannym uśmiechem na twarzy i starałem się rozszyfrować wszystkie symbole i podteksty, jakie zafundował nam reżyser – pan Paweł Aigner. Warto podkreślić, że aktorzy, muzyka i inne techniczne elementy sztuki stały na bardzo wysokim poziomie i żaden z … Czytaj dalej Nie, dalej grać nie mogę. Mnie jest zimno (kaszle i wychodzi)…

Fantazmatyczne podejście do filozofii

Pierwsza część podręcznika (Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe) do języka polskiego dla klasy drugiej gimnazjum mocno zanurzona jest w filozofii. Nic dziwnego, skoro nazwa głosi: „U źródeł filozofii”… Czasami główki moich uczniów paliły się od obrony Sokratesa czy też stoickich wywodów Lucjusza Anneusza Seneki, szczególnie gdy dzień kończył się „polskim”. Mimo trudności i złożoności zagadnień, zaproponowałem wypracowanie, które niejako łączyłoby starożytność ze współczesnością. Uczniowie mieli możność dokonaniu wyboru tematu opowiadania spośród następujących: 1. Diogenes w bielskiej Sferze; 2. Z Sokratesem w polskim sejmie; 3. Z Epikurem na szkolnej wycieczce. Byłem bardzo zadowolony po sprawdzeniu tych dwudziestu trzech prac. Właściwie wypadałoby opublikować większość z nich, ale postawiłem na wypracowanie Szymka Kurowskiego, który wybrał temat nr 3… W połowie stycznia, podczas ferii zimowych, wraz … Czytaj dalej Fantazmatyczne podejście do filozofii

Nasze buźki brzmią znajomo, czyli rockowe zakończenie roku szkolnego!

Zmotywowany po udanym wystąpieniu mojej klasy na zakończeniu roku szkolnego 2014/2015 (odziani w czarne koszule oraz czerwone krawaty kroczyliśmy i śpiewaliśmy w rytm Marszu wilków z Akademii Pana Kleksa) na kolejną uroczystość pragnąłem wykombinować coś jeszcze ambitniejszego. Od września kłębiło się w mojej głowie kilka pomysłów. Chyba na początku marca napisałem scenariusz, dość szybko dobrałem uczniów do odpowiednich ról. Problemy rozpoczęły się już przy organizacji prób, gdyż poszczególne grupy odbywały treningi w różnych porach, więc nie było możliwości scalenia wszystkich „aktorów”. Do połowy czerwca siłą rzeczy pracowaliśmy w podgrupach. Sztuka pt. Nasze buźki brzmią znajomo oddawała historię młodego chłopca – zaczarowanego nie tylko piłką nożną, ale i światem muzyki, estrady. Bohater (Oskar), mądrze wychowywany przez inteligentnego ojca (Filip), zamiast na … Czytaj dalej Nasze buźki brzmią znajomo, czyli rockowe zakończenie roku szkolnego!

Byliśmy tam, gdzie koziołki bodą się!

Dnia 16 kwietnia 2016r. wyjechaliśmy z trenerem, panem wychowawcą i kilkoma rodzicami na dwudniową wycieczkę do Poznania. Głównym celem był spektakl Jesus Christ Superstar z okazji 1050-lecia chrztu Polski i mecz towarzyski z „Wartą” Poznań. Przed dziewiątą rano wyruszyliśmy w kierunku stolicy Wielkopolski. Pierwszy postój? Już w Czechowicach-Dziedzicach, bo zapomnieliśmy torby ze strojami. Na szczęście uratował nas pracownik klubu, który szybko dowiózł nam sprzęt. Mogliśmy jechać dalej. Zresztą podczas przerw się nie nudziliśmy, bo ciągle graliśmy w „dziadka”. Po kilku godzinach zatrzymaliśmy się na obfitym obiedzie. Przy okazji zrobiliśmy sobie zdjęcie na tle sztucznego wodospadu. Po długiej podróży wreszcie dotarliśmy do Poznania. Zameldowaliśmy się w schronisku, złożyliśmy bagaże i pojechaliśmy na INEA Stadion, by obejrzeć spektakl Jesus Christ Superstar z Markiem … Czytaj dalej Byliśmy tam, gdzie koziołki bodą się!

Zadymka kurzowa na stołówce i gloria w derbach (dyktanda)

Bardzo lubię pobawić się wyobraźnią, kiedy to przygotowuję dyktanda dla moich uczniów. Często to właśnie oni są bohaterami tych szkolnych historyjek. Oto wybrane z nich. Zacznijmy od zadymki kurzowej na stołówce, a następnie pojedźmy na piłkarski mecz… „Pewnego miesiąca bieżącego roku na długiej przerwie rozległ się na stołówce ogromny krzyk. Chociaż siedziałem w przyjemnym rozluźnieniu w nauczycielskim pokoju, czujne ucho odebrało przeraźliwe dźwięki. Nagle w drzwi zapukał przerażony Jareczek. „Cóż się stało?” – zapytałem. „Wojna!” – odrzekł. Zauważyłem, że wszyscy szukają schronienia po różnych zakamarkach korytarza. Dwóch Mateuszów wskoczyło na żyrandol, Dawid pofrunął pod schody, Kacper z Adrianem zacumowali w szafie, Filip z Jakubem zanurzyli się w zupie, a Konrad z Bartoszami rzucał przekleństwami. „Panowie, kultury troszkę w najcięższych momentach!” – … Czytaj dalej Zadymka kurzowa na stołówce i gloria w derbach (dyktanda)

Byłem w Królestwie Cieni – wypracowanie

W ostatnim czasie „siedzimy” w tekstach mitologicznych, więc wpadłem na pomysł, by uczniowie pierwszej klasy gimnazjum napisali opowiadanie, którego akcja toczyłaby się w Hadesie. Jeden z tekstów mocno mnie zaskoczył i nawet – pomimo grozy Królestwa Cieni – trochę rozbawił… Pewnej nocy obudziłem się bardzo wcześnie, ponieważ usłyszałem przeraźliwe wrzaski. Pierwsze, co zrobiłem, to pobiegłem do pokoju rodziców zobaczyć, czy tam są. Nie było. „Gdzie ja jestem?” – szepnąłem z przerażenia. Tej nocy było jeszcze bardzo ciemno, więc mój strach był podwójny. Cały czas zadawałem sobie to samo pytanie i byłem totalnie nieogarnięty. Obok mnie przelatywało mnóstwo stworzeń i krzyczało: „Zginiesz!”. No więc szedłem dalej. Na znakach widniał już napis: Czechowice-Dziedzice. Wiedziałem, że jest tutaj na pewno mój nauczyciel od … Czytaj dalej Byłem w Królestwie Cieni – wypracowanie