Inny PUNKt widzenia – odcinek I

Kronika zamknięta. Mam nadzieję, że otworzymy ją w 2028 roku na pierwszym spotkaniu po latach. Tymczasem życie toczy się dalej, a spraw do opisywania nie brakuje. Postanowiliśmy więc z Mateuszem Antczakiem (którego traktuję i jako ucznia, i jako „głos” uczniów) stworzyć cykl Inny PUNKt widzenia*. Od września dzieli nas Morze Bałtyckie, ale łączy chęć drążenia rozmaitych tematów. Szkolnych, piłkarskich, muzycznych itd. Inny PUNKt widzenia. Z jednej strony Wasz szkolny kolega, z drugiej –  znany Wam nauczyciel. Pamiętacie scenę z Gombrowicza i profesora Bladaczkę? „Słowacki wielkim poetą był!” i ripostę ucznia: „A mnie on wcale nie zachwyca!”? Znajdziecie tu podobne starcia! Inny PUNKt widzenia –wymiana poglądów, konfrontacja zdań, której głównym założeniem jest sprowokowanie czytelnika do objęcia własnego stanowiska, zaproszenie do dyskusji … Czytaj dalej Inny PUNKt widzenia – odcinek I

Fotografia i zamknięcie kroniki klasowej (2014-2018)

Zari (skarbnik), Adrian (kronikarz), Maciek, Kuba, Krzychu, Antek, Tatar, Szobel, Kosma, Licha, Kamil, Maks, Kacper (przewodniczący), Dawid, Kamil, Marcel, Szymon, Kornel, Guzdi, Mateusz, Antek, Kowal,Wróbel, Kura, Jarek. Końcowy fragment filmu Mała matura 1947 ukazuje moment rozdania świadectw w ostatniej klasie. Po gratulacjach dla każdego z uczniów stojących przed tablicą, wychowawca idzie do pierwszej ławki. Siada.  Spogląda jeszcze raz na swoją grupę. Na jego twarzy pojawia się uśmiech. Po chwili mówi: „Pamiętajcie! Ucząc innych, uczymy się sami”. Wierzę w Was, panowie! Do zobaczenia…

Zastrzyk sztuki na szkolnym oddziale… zamkniętym (?)

No… Już prawie wylądowałem na oddziale zamkniętym, bowiem przygotowania do tegorocznej akademii kosztowały mnie sporo emocji. Ścieżka od pomysłu do realizacji jest dość wyboista, a scenariusze wymagały ode mnie coraz to głębszej weny. Idea, jak na warunki naszej auli, była dość śmiała, ponieważ – oprócz scenografii, za którą po raz kolejny dziękuję Dominice (przyciemnienie, rekwizyty, przemiana pomieszczenia w odlotowy gabinet lekarski) – w ruch miały pójść światła stroboskopowe i dymy! Już podczas lekcji z lampami naftowymi przestrzegano mnie przed pożarem, teraz obawiano się na poważnie… Dopuszczałem możliwość ognia, ale tylko metaforycznego. Treść spektaklu nawiązywała do historii sprzed roku, jak i ukrywała symboliczną emocję chwili. Przypomnijmy… W czerwcu 2017 roku miejscem akcji była sala lekcyjna, w której uczniowie dzielili się przed … Czytaj dalej Zastrzyk sztuki na szkolnym oddziale… zamkniętym (?)

Film pt. „Wszystko za życie” oczami licealisty

Film Wszystko za życie (Into the Wild) w reżyserii Seana Penna, to dwukrotnie nominowana do Oscara ekranizacja autentycznej historii Christophera McCandlessa. W rolę głównego bohatera wciela się Emilie Hirsch, który fenomenalnie oddaje bunt Amerykanina przeciwko zatraceniu podstawowych wartości we współczesnym świecie oraz ukazuje fascynację naturą, a przede wszystkim towarzyszącej jej wolności. Chris to młody chłopak, który pochodzi z bogatej rodziny, starającej się za wszelką cenę zatuszować nie najlepsze stosunki pomiędzy jej członkami. Sprzeciwia się życiu w obłudzie, pozorowanemu szczęściu, którego miarą jest majątek oraz dobra materialne. Wraz z ukończeniem Emory University postanawia opuścić dom i wyrusza w podróż na Alaskę. Wyprawa przybiera charakter nie tylko oderwania się od świata telewizji i smartfonów, ale także pogoni za prawdziwym szczęściem, które zdaniem McCandlessa osiągnąć można … Czytaj dalej Film pt. „Wszystko za życie” oczami licealisty

Bon Jovi, Kiss i Broniewski? W szkolnym przedstawieniu wszystko możliwe!

Końcem kwietnia zacząłem pisać scenariusz do przedstawienia na zakończenie roku szkolnego 2016/2017. Wiedziałem, że oczekiwania będą duże, wszak równy rok temu publiczność szkolna była bardzo pozytywnie zaskoczona naszym pomysłem. Historię układałem w głowie ponad dwa miesiące, natomiast sam tekst powstał w kilka godzin. Dość szybko dobrałem uczniów do odpowiednich ról i zaczęliśmy próby… 23 czerwca próba generalna, po czym wystartowaliśmy. Premierze zawsze towarzyszy odrobina niepewności, ale chyba wszystko pięknie zagrało… Tradycyjnie, uroczystość zakończenia roku szkolnego odbywała się w auli, która dosłownie „pękała w szwach”. Pobiliśmy rekord frekwencji, co było zasługą nie tylko uczniów i nauczycieli, ale przede wszystkim Rodziców. Swoją obecnością zaszczycili nas także Pan Prezes Janusz Szymura z małżonką. Oprócz przemówień, nagród i wyróżnień, zgromadzeni mieli możliwość zobaczyć przedstawienie teatralne pt. … Czytaj dalej Bon Jovi, Kiss i Broniewski? W szkolnym przedstawieniu wszystko możliwe!

Lekcja polskiego ze słownikiem… piłkarskiej polszczyzny!

Marcin Rosłoń, dziennikarz i komentator sportowy Canal+Sport, kilka lat temu pokusił się o stworzenie słownika, w którym to zebrał i opisał wyrażenia typowe dla piłkarskiej szatni oraz boiska. Książka Mowa trawa. Słownik piłkarskiej polszczyzny to pozycja wiarygodna, spisana przez zawodowego piłkarza. Warto wspomnieć, że Rosłoń reprezentował barwy Legii Warszawa, z którą zdobył tytuł Mistrza Polski w 2006 roku. Skoro uczymy się w szkole sportowej, Słownik piłkarskiej polszczyzny musiał znaleźć się na liście lektur. Od najmłodszych lat należy wiedzieć, że… „Batory – Na boisku piłkarskim określenie Batory odnosi się do niektórych środkowych obrońców. Dotyczy stoperów, którzy są mało zwrotni. Wyobraź sobie, jak gigantyczny, 160-metrowy statek Batory wpływał do portu w Nowym Jorku. Trochę to trwało. Manewrowanie taką jednostką musiało wymagać cierpliwości, dokładności i … Czytaj dalej Lekcja polskiego ze słownikiem… piłkarskiej polszczyzny!

„Potęga dziecięcej wyobraźni” – felieton gimnazjalisty cz. I

„Wielki sklep z zabawkami ma w sobie niezwykłą radość, która czyni go milszym od wytwornych mieszczańskich mieszkań. Czyż nie mieści się w nim całe życie – w miniaturze, ale o ileż barwniejsze, czystsze i połyskliwsze niż prawdziwe? Są tam ogródki, teatrzyki, piękne stroje…” – ileż już razy rozkoszowałem się nad Cnotami zabawki Charlesa Baudelaire’a? Oj, wiele… Kilkanaście dni temu powróciłem do tego tekstu po raz kolejny. Pretekstem był temat dotyczący zabawek dzieciństwa. Myślę, że nie tylko felieton Eco (proponowany przez podręcznik), ale przede wszystkim Baudelaire oddał fenomen przedmiotu, jakim jest zabawka. Przy okazji zachęciłem gimnazjalistów, by przypomnieli sobie własne zabawki i przywrócili im życie chociażby w autorskich tekstach zatytułowanych Potęga dziecięcej wyobraźni, czyli ożywianie zwykłych przedmiotów… Jakiś czas temu na lekcję języka polskiego mieliśmy … Czytaj dalej „Potęga dziecięcej wyobraźni” – felieton gimnazjalisty cz. I

Klasa IV napisała list do trenera Adama Nawałki!

W tym tygodniu klasa IV podczas lekcji języka polskiego napisała list do Pana Adama Nawałki – trenera reprezentacji Polski w piłce nożnej. Co prawda koperta zostanie wysłana do Warszawy jutro, ale już dziś możecie zapoznać się z treścią listu. To były szalone lekcje, co chyba widać po pamiątkowych zdjęciach 🙂 

Nie, dalej grać nie mogę. Mnie jest zimno (kaszle i wychodzi)…

Dziewiętnastego października udaliśmy się do Teatru Lalek Banialuka na przedstawienie „Zielona Gęś”. Po głębszym przeanalizowaniu spektaklu mogę ze szczerym sumieniem powiedzieć, że było warto. Ale po kolei… O 8:30 wyjechaliśmy spod szkoły, by o 9:30 przenieść się w artystyczny świat. Gdy już zasiedliśmy na swoich miejscach, usłyszeliśmy trzeci dzwonek i z niecierpliwością wyczekiwaliśmy pierwszej sceny w sztuce. Muszę powiedzieć, że byłem zaskoczony. Myśleliśmy, że idziemy na jakieś nudne przedstawienie, a to już na samym początku mnie zaintrygowało i zaciekawiło. Oglądałem spektakl z nieustannym uśmiechem na twarzy i starałem się rozszyfrować wszystkie symbole i podteksty, jakie zafundował nam reżyser – pan Paweł Aigner. Warto podkreślić, że aktorzy, muzyka i inne techniczne elementy sztuki stały na bardzo wysokim poziomie i żaden z … Czytaj dalej Nie, dalej grać nie mogę. Mnie jest zimno (kaszle i wychodzi)…

Fantazmatyczne podejście do filozofii

Pierwsza część podręcznika (Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe) do języka polskiego dla klasy drugiej gimnazjum mocno zanurzona jest w filozofii. Nic dziwnego, skoro nazwa głosi: „U źródeł filozofii”… Czasami główki moich uczniów paliły się od obrony Sokratesa czy też stoickich wywodów Lucjusza Anneusza Seneki, szczególnie gdy dzień kończył się „polskim”. Mimo trudności i złożoności zagadnień, zaproponowałem wypracowanie, które niejako łączyłoby starożytność ze współczesnością. Uczniowie mieli możność dokonaniu wyboru tematu opowiadania spośród następujących: 1. Diogenes w bielskiej Sferze; 2. Z Sokratesem w polskim sejmie; 3. Z Epikurem na szkolnej wycieczce. Byłem bardzo zadowolony po sprawdzeniu tych dwudziestu trzech prac. Właściwie wypadałoby opublikować większość z nich, ale postawiłem na wypracowanie Szymka Kurowskiego, który wybrał temat nr 3… W połowie stycznia, podczas ferii zimowych, wraz … Czytaj dalej Fantazmatyczne podejście do filozofii