Fantazmatyczne podejście do filozofii

Pierwsza część podręcznika (Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe) do języka polskiego dla klasy drugiej gimnazjum mocno zanurzona jest w filozofii. Nic dziwnego, skoro nazwa głosi: „U źródeł filozofii”… Czasami główki moich uczniów paliły się od obrony Sokratesa czy też stoickich wywodów Lucjusza Anneusza Seneki, szczególnie gdy dzień kończył się „polskim”. Mimo trudności i złożoności zagadnień, zaproponowałem wypracowanie, które niejako łączyłoby starożytność ze współczesnością. Uczniowie mieli możność dokonaniu wyboru tematu opowiadania spośród następujących: 1. Diogenes w bielskiej Sferze; 2. Z Sokratesem w polskim sejmie; 3. Z Epikurem na szkolnej wycieczce. Byłem bardzo zadowolony po sprawdzeniu tych dwudziestu trzech prac. Właściwie wypadałoby opublikować większość z nich, ale postawiłem na wypracowanie Szymka Kurowskiego, który wybrał temat nr 3… W połowie stycznia, podczas ferii zimowych, wraz … Czytaj dalej Fantazmatyczne podejście do filozofii

Nasze buźki brzmią znajomo, czyli rockowe zakończenie roku szkolnego!

Zmotywowany po udanym wystąpieniu mojej klasy na zakończeniu roku szkolnego 2014/2015 (odziani w czarne koszule oraz czerwone krawaty kroczyliśmy i śpiewaliśmy w rytm Marszu wilków z Akademii Pana Kleksa) na kolejną uroczystość pragnąłem wykombinować coś jeszcze ambitniejszego. Od września kłębiło się w mojej głowie kilka pomysłów. Chyba na początku marca napisałem scenariusz, dość szybko dobrałem uczniów do odpowiednich ról. Problemy rozpoczęły się już przy organizacji prób, gdyż poszczególne grupy odbywały treningi w różnych porach, więc nie było możliwości scalenia wszystkich „aktorów”. Do połowy czerwca siłą rzeczy pracowaliśmy w podgrupach. Sztuka pt. Nasze buźki brzmią znajomo oddawała historię młodego chłopca – zaczarowanego nie tylko piłką nożną, ale i światem muzyki, estrady. Bohater (Oskar), mądrze wychowywany przez inteligentnego ojca (Filip), zamiast na … Czytaj dalej Nasze buźki brzmią znajomo, czyli rockowe zakończenie roku szkolnego!

Byliśmy tam, gdzie koziołki bodą się!

Dnia 16 kwietnia 2016r. wyjechaliśmy z trenerem, panem wychowawcą i kilkoma rodzicami na dwudniową wycieczkę do Poznania. Głównym celem był spektakl Jesus Christ Superstar z okazji 1050-lecia chrztu Polski i mecz towarzyski z „Wartą” Poznań. Przed dziewiątą rano wyruszyliśmy w kierunku stolicy Wielkopolski. Pierwszy postój? Już w Czechowicach-Dziedzicach, bo zapomnieliśmy torby ze strojami. Na szczęście uratował nas pracownik klubu, który szybko dowiózł nam sprzęt. Mogliśmy jechać dalej. Zresztą podczas przerw się nie nudziliśmy, bo ciągle graliśmy w „dziadka”. Po kilku godzinach zatrzymaliśmy się na obfitym obiedzie. Przy okazji zrobiliśmy sobie zdjęcie na tle sztucznego wodospadu. Po długiej podróży wreszcie dotarliśmy do Poznania. Zameldowaliśmy się w schronisku, złożyliśmy bagaże i pojechaliśmy na INEA Stadion, by obejrzeć spektakl Jesus Christ Superstar z Markiem … Czytaj dalej Byliśmy tam, gdzie koziołki bodą się!

Zadymka kurzowa na stołówce i gloria w derbach (dyktanda)

Bardzo lubię pobawić się wyobraźnią, kiedy to przygotowuję dyktanda dla moich uczniów. Często to właśnie oni są bohaterami tych szkolnych historyjek. Oto wybrane z nich. Zacznijmy od zadymki kurzowej na stołówce, a następnie pojedźmy na piłkarski mecz… „Pewnego miesiąca bieżącego roku na długiej przerwie rozległ się na stołówce ogromny krzyk. Chociaż siedziałem w przyjemnym rozluźnieniu w nauczycielskim pokoju, czujne ucho odebrało przeraźliwe dźwięki. Nagle w drzwi zapukał przerażony Jareczek. „Cóż się stało?” – zapytałem. „Wojna!” – odrzekł. Zauważyłem, że wszyscy szukają schronienia po różnych zakamarkach korytarza. Dwóch Mateuszów wskoczyło na żyrandol, Dawid pofrunął pod schody, Kacper z Adrianem zacumowali w szafie, Filip z Jakubem zanurzyli się w zupie, a Konrad z Bartoszami rzucał przekleństwami. „Panowie, kultury troszkę w najcięższych momentach!” – … Czytaj dalej Zadymka kurzowa na stołówce i gloria w derbach (dyktanda)

Byłem w Królestwie Cieni – wypracowanie

W ostatnim czasie „siedzimy” w tekstach mitologicznych, więc wpadłem na pomysł, by uczniowie pierwszej klasy gimnazjum napisali opowiadanie, którego akcja toczyłaby się w Hadesie. Jeden z tekstów mocno mnie zaskoczył i nawet – pomimo grozy Królestwa Cieni – trochę rozbawił… Pewnej nocy obudziłem się bardzo wcześnie, ponieważ usłyszałem przeraźliwe wrzaski. Pierwsze, co zrobiłem, to pobiegłem do pokoju rodziców zobaczyć, czy tam są. Nie było. „Gdzie ja jestem?” – szepnąłem z przerażenia. Tej nocy było jeszcze bardzo ciemno, więc mój strach był podwójny. Cały czas zadawałem sobie to samo pytanie i byłem totalnie nieogarnięty. Obok mnie przelatywało mnóstwo stworzeń i krzyczało: „Zginiesz!”. No więc szedłem dalej. Na znakach widniał już napis: Czechowice-Dziedzice. Wiedziałem, że jest tutaj na pewno mój nauczyciel od … Czytaj dalej Byłem w Królestwie Cieni – wypracowanie

Naftalinowa lekcja

W ostatnim czasie bardzo często sięgam po Hrabala, a szczególnie po jego niezwykłe opowiadanie pt. Oświetlenie publiczne. W trakcie lektury, chociaż przez chwilę mogę sobie pożyć na przełomie XIX i XX wieku. Postanowiłem w tę wędrówkę porwać także szóstoklasistów. Ażeby – podobnie jak narrator opowiadania – „zakochali się w gazowych latarniach”. „Nasze miasteczko najpiękniejsze jest w porze zmierzchu. W porze, kiedy oświetlone są wystawy wszystkich sklepów i magazynów, kiedy ludzie pracujący w sklepach jakby pięknieją, bo mają przed sobą wolny wieczór i część nocy […]. Kocham miasteczko, gdzie zapalają się gazowe latarnie…”. W ostatnim czasie bardzo często sięgam po Hrabala, a szczególnie po jego niezwykłe opowiadanie pt. Oświetlenie publiczne. W trakcie lektury, chociaż przez chwilę mogę sobie pożyć na przełomie … Czytaj dalej Naftalinowa lekcja